Pierwszy tydzień ligowy naszej młodzieży za nami..

ORLIK E2

 Olimpia Huta Stara - Alkas Aleksandria 6:11 (4:4)

Najmłodsza grupa Orlik:E2. Mecz do wyniku 6:6 wyrównany. Oczywiście można powiedzieć że wynik jest ważny jednak jest to cały czas nauki, zdobywania doświadczenia i boiskowych umiejętności. W meczu wystąpiło 12 zawodników i każdy zbierał doświadczenie. Warto odnotować 5 bramek Bartka Woźniaka.

SZCZEGÓŁY MECZU

TABELA

Autorem opisu meczu Orlika E2 jest trener Michał Kręblewski

ORLIK E1

Pogoń Kamyk - Olimpia Huta Stara

W 1 kolejce I ligi Okręgowej, Orliki E1 udanie rozpoczęli ligowe rozgrywki od zwycięstwa z Pogonią Kamyk 6-9. Przed samym startem ligi zdawaliśmy sobie sprawę jak ciężko o punkty będzie w każdym spotkaniu i to potwierdził czwartkowy pojedynek. Gospodarze bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę naszym zawodnikom, na pewno nie będąc gorszym zespołem, ostatecznie po bardzo zaciętym spotkaniu w którym mogliśmy oglądać kilka naprawdę składnych i ładnych akcji z obu stron Olimpia wyszła z tego pojedynku zwycięsko, za co naszym zawodnikom należą się brawa bowiem przez 60 minut meczu zostawili bardzo dużo zdrowia na placu gry.

TABELA

Autorem opisu meczu Orlika E1 jest trener Łukasz Wlazło

TRAMPKARZ

Sportowa Częstochowa - Olimpia Huta Stara 2-2 (1-1)

Podziałem punktów zakończyło się pierwsze spotkanie nowego sezonu trampkarzy Olimpii. W minioną sobotę mierzyliśmy się przy ul. Lourdyjskiej z ekipą Sportowej Częstochowy. Po długiej przerwie zimowej wreszcie wyszliśmy na trawiaste boisko i przy pięknej pogodzie walczyliśmy o ligowe punkty. Mecz był trudny. Gospodarze spotkania prezentowali się okazale pod względem fizycznym i często nie przebierali w środkach by przerywać ataki chłopców w żółto-niebieskich strojach. Mimo tego Olimpia starała się dominować i utrzymywać przy posiadaniu piłki. W pierwszej połowie wyszliśmy na prowadzenie, gdy w zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Wiktor Kołodziej i umieścił piłkę w siatce. Sportowa największe zagrożenie stwarzała po stałych fragmentach gry. Jeszcze w pierwszej części spotkania od utraty bramki uratował nas słupek. Na drugą połowę nie wyszliśmy dość skoncentrowani. Obraz gry nie ulegał zmianie, ale brakowało finalizacji. Natomiast parę razy daliśmy się zaskoczyć z kontrataku. Bramkę na 1:1 straciliśmy z rzutu karnego. Niedługo potem dostaliśmy drugi cios. Prostopadła piłka przeszła pomiędzy naszymi stoperami, gdzie rozpędzony zawodnik gospodarzy nie miał problemów, by minąć Kacpra Wójcika i skierować piłkę do pustej bramki. Dalsza część spotkania to uporczywe ataki Olimpii, które z każdą minutą stawały się coraz groźniejsze. W końcu piłkę w polu karnym opanował Piotrek Zasępa, przełożył zwodem na lewą nogę i oddał kąśliwy strzał tuż przy krótszym rogu. Bramkarz sparował piłkę. Ta odbiła się od słupka, ale nie wpadła do bramki. Wtedy dopadł do niej Krzysztof Grochowina i z najbliższej odległości wyrównał stan rywalizacji. 2:2 jak na początek nie jest złym wynikiem, chociaż z przebiegu meczu można było oczekiwać więcej.

SZCZEGÓŁY MECZU

TABELA

Autorem opisu meczu Trampkarzy jest trener Wiktor Dobosz